Mroźny survival klas wojskowych

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Survival klas wojskowych

 17 i 18 grudnia 2016 roku klasy wojskowe z Powiatowego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Wałcz realizowały kolejne trudne zadanie – bytowanie w trudnych warunkach atmosferycznych (zimą) w przygodnym terenie, czyli tzw. survival.

            Minimum programowe dla klas wojskowych przewiduje szkolenie personelu narażonego na izolację, czyli SERE poziom A (Survival, Evasion, Resistance, Escape/Extraction). To trudne zadanie z technik survivalowych realizujemy dając młodzieży maksimum wiedzy i umiejętności. Zależy nam też na tym, aby nauczyć uczniów klas wojskowych jak przetrwać, gdy znajdą się w ekstremalnych warunkach. Taka praktyczna wiedza zdobyta na własnym doświadczeniu pozostaje w każdym na bardzo długo.

            W mroźny sobotni poranek (jak na nasze warunki -4 stopnie Celsjusza) 17grudnia o godz. 09.50 szykujemy się do wyprawy. Następuje sprawdzenie stanów, wydanie dodatkowego wyposażenia (piły, saperki), postawienie zadań do marszu. Wyruszamy w dobrych humorach, młodzież jeszcze nie wie, jak wielki wysiłek przed nimi. Dobrze, że ziemia zamarznięta, bo błoto sięgałoby po kostki. Po godzinie docieramy na miejsce, sprawdzamy czy młodzież zabrała niezbędne wyposażenie i tylko dozwolone produkty: surowego kurczak na drużynę, 4 bochenki chleba, 4 ziemniaki, 1 surowe jajko, 1,5 l wody na osobę i tzw. zapas nienaruszalny – tabliczka czekolady 100g lub baton.
           Następnie zapoznajemy się z planem, następuje wskazanie miejsc do rozmieszczenia baz i przypomnienie zasad bhp. Jedna grupa rozbija bazę, druga zbiera opał i suchą trawę na izolację termiczną w miejscach odpoczynku. O 15.00 można rozpalić ognisko, ale poprzez niekonwencjonalne metody (tarciową – pocieranie drewienkiem lub krzesiwo). Marysia Borkowska jako jedyna próbowała zmierzyć się z pierwszą metodą, niestety bez powodzenia. Z drugą, w uwspółcześnionej wersji– magnezia, bez problemu poradzili sobie Paula Kowalenko i Mateusz Nowakowski. Kolejne zadanie to przygotowanie ciepłego posiłku, czyli upieczenie kurczaka bez przypraw i soli oraz rozdzielenie go na drużynę. Zadanie to drużyny wykonały bardzo dobrze. Zaskoczeniem było dla wszystkich, że tak przygotowany kurczak wyśmienicie smakuje, zresztą nie ma na kogo narzekać, bo przecież przygotowało się go samodzielnie.
            Nocny marsz na azymut nie nastręcza trudności, chyba tylko ocena odległości, trudno jednak liczyć kroki przy prószącym śniegu z deszczem, gdy nogi ślizgają się na oblodzonej ziemi. Zmęczenie daje się już we znaki, jest 02.00, ale trzeba się zmobilizować, bo czeka kolejne zadanie: marsz według mapy do nowego rejonu. Bardzo dobrze zadanie wykonała klasa druga, ale i pierwsza niewiele ustępowała. Wracamy do baz, głód coraz bardziej dokucza a do jedzenia pozostały tylko ziemniaki i kuszący słodki zapas nienaruszalny – czekolada, nawet jajka zjedzone na surowo lub upieczone. Ogniska przygasają, zimno i wilgoć dokuczają, brakuje snu, a tu trzeba pełnić jeszcze służbę. Jest 6.00, sprawdzamy śniadanie, a w zasadzie jego brak, tylko drużyna dziewcząt z drugiej klasy ma jeszcze odrobinę kurczaka i dwie kromki chleba jako grzanki. Pozostał ostatni wysiłek – powrót do szkoły. Przed ósmą docieramy na miejsce, na twarzach widać zmęczenie, ale i satysfakcję – przetrwałam (przetrwałem), dałam (dałem) radę. Teraz tylko jak najszybciej położyć się spać.

W survivalu brały udział klasy: I LO – 19 uczniów, II LO – 12 uczniów i III LO – 4 uczniów. Na wyróżnienie zasłużyli: Izabela Grudzińska, Krystian Lis, Mateusz Grabski z klasy pierwszej, wszystkie dziewczyny z klasy drugiej, a szczególnie Honorata Domaradzka i Kamila Góraj oraz z grupy chłopców Kewin Kokoszka i Igor Pacholczak . Pomocą i doświadczeniem służyli uczniowie klasy trzeciej: Bartosz Oleksów, Aleksander Pielech, Patryk Żurek i Adrian Sadzik.

W tej trudnej wyprawie towarzyszyli uczniom nauczyciele: kierownik wycieczki Wiktor Marcinkowski oraz Jolanta Bacławska, Małgorzata Kuśnierczak i Mirosław Dulęba.                                                                                                

                                                                                           oprac. Wiktor Marcinkowski

Survival wojskowy
Survival klas wojskowych
Zimowy survival pckziu
Survival pckziu
Mroźny survival klas wojskowych
Survival dla klas wojskowych

Zostaw komentarz

Skip to content